Serwer Minecraft dla kasy, a dla graczy

Zastanawia mnie czy serwery dla kasy, to coś złego dla społeczności, czy raczej neutralne zjawisko?

Pytanie czym charakteryzuje się serwer pod kasę, a czym serwer dla graczy, fanów, gdzie zysk nie jest tak ważny. Względnie zysk na tyle tylko ważny by pokrywał w miarę utrzymanie serwera.

1lajk

Jest to zjawisko jak najbardziej pozytywne. Im więcej takich serwerów się będzie pojawiać, tym większa będzie konkurencja między nimi, co musi przełożyć się na wzrost jakości usług w dłuższej perspektywie.

1lajk

Nie ma większego znaczenia czy serwer jest dla graczy, czy dla kasy.
Nieraz przecież serwery z jednej te grupy z czasem przekształcały się w drugą.
Te dla graczy przeważnie można określić jako bardziej kameralne i przez to dość lepiej wspominane.
Co dla serwerów dla kasy to dużo od sposobu pozyskiwania przychodu i wszystko właściwie od niego zależy.
Mocne nastawienie pod P2W przez większość jest odbierana dość negatywnie.

1lajk

Ach tak, libertarianin.

Zasadniczo to zależy. Serwery dla graczy są dla graczy a zatem są nastawione na rozgrywkę, występuje większy kontakt między graczami, administracja zazwyczaj też gra czyli jest bliżej graczy. Takie serwery mają jednak raczej ograniczone możliwości finansowe więc zazwyczaj nie ma co liczyć na jakieś autorskie pluginy, kosmiczne ilości slotów itp.

Serwery “dla kasy” mają zazwyczaj większe możliwości, mogą np. opłacać lepszych techników, kupić lepszą maszynę, itd. Zazwyczaj jednak kontakt administracja-gracz jest dużo słabszy i ogranicza się do wymiany pomysłów czy skarg i zażaleń. Wiele zależy też od metody opłat. Są serwery pay to win, na których bez opłat na dłuższą metę nie da się grać lub możliwości szybko się kończą. Są serwery z dodatkami kosmetycznymi, ale za same dodatki tego typu ciężko zarobić. Są serwery z płatnym dostępem albo do serwera w ogóle (rzadko) albo do jakiegoś podserwera/mapy (częściej). Są też serwery w różnych proporcjach mieszające te kategorie.
Do tej kategorii zaliczają się też zazwyczaj czysto komercyjne serwery różnych youtuberów, różniące się jakością. Niektóre rzeczywiście starają się oferować jakąś rozgrywkę, a inne to klisza typowego serwera jakiejś kategorii, ale z youtuberem. Tego typu serwery jak tendencję do schodzenia w pay to win. I nieinteresowania nikogo poza widownią danego youtubera.

Nie zapomnijmy o trzeciej, pośredniej kategorii: serwery które pobierają jakieś opłaty, ale w celu wyłącznie utrzymania się. Zasadniczo przypominają I-szą kategorię, mogą jednak mieć większe możliwości.

Naturalnie, to jest ugólnienie. Nie wszystkie serwery są takie same. Takie same są zazwyczaj polskie izihace.

Na początku drugiego tysiąclecia, nie było tylu serwerów do gier co dziś, kiedyś serwery tworzyło się dla wspólnej zabawy, czy to hostowało się na komputerze lub na martwym dziś gamespy. Cieszę się, że miałem zaszczyt żyć w tych czasach, obecna scena serwerów minecraft jest po prostu żałosna. Dwadzieścia największych Polskich serwerów minecraft jest utuczona P2W. Właściciel podczas zakładania serwera minecraft, musi się kierować graczami - co chcą na nim widzieć, a nie kasą, serwer ma być jego hobby. Oczywiście utrzymanie serwera kosztuje, a na wersje +1.12.2 nie mało, to zadaniem właściciela jest uzbierać pieniądze i utrzymać serwer, jak najbardziej może też zbierać dotacje i w zamian dawać dodatki kosmetyczne, czyli takie, które nie dają przewagi innym graczom. Obecnie zakłada się serwery, aby zarobić, a niektórzy tworzą nawet “przedsiębiorstwa”. Na takich serwerach gra nie ma sensu, gdyż po co masz robić coś pół dnia, skoro ktoś inny rzuci kasą i zrobi więcej w tylko pięć minut, czasami nie wchodząc na serwer. Gracz chce się pobawić na serwerze, szuka tam, że tak określę “przyjemności” i zdecydowanie nie chce wiedzieć, iż może kupić lub ktoś coś na co musiałby ciężko robić kilka dni, w tym momoncie przypomniała mi się wypowiedź pewnego gracza serwera crafted, który narzekał na P2W i że zwykły gracz nie może zdobyć czegoś, co może vip. Potem wybuchła dyskusja gracze vs vipy i admini, jeden admin kończąc dyskusję napisał, żeby przestali narzekać i niech kupią vipy uzasadniając, że to mało kosztuje. xDDD
Wraz z P2W pojawia się “olewactwo” ze strony właściciela na serwer i graczy, praktycznie każdy serwer ma połączenie tych dwóch rzeczy, propozycja może zdobyć nawet kilkaset głosów, a i tak administracja nie zrealizuje propozycji, nawet tak oczywistej jak dodanie banalnego antycheatu, bo co drugi gracz ma cheaty, czasami właściciel zobowiazuje się do zrealizacji, ale po kilku miesiącach nic nikt nie pamięta, nikt nic nie widział ani nie słyszał.

Oczywiście teraz powstaje pytanie, po co grać na serwerze, na którym panuje “olewactwo” i P2W?
Nikt odpowiednio zdający sobie zdanie z tej sprawy nie gra tam, ale minecraft jest skierowaną grą do młodzieży. Dzieci, no każdy wie jak jest z nimi, niezbyt mądre, ciągle chcą być najlepsze, tak jak inni, więc nie chcą odstawać od reszty i płacą za rangi oraz za żałosne dodatki, które tracą po nowej edycji, czyli zwykle po 2 miesiącach. Oczywiście każdy ma prawo robić co chce, ale dam sobie rękę uciąć, że osoby trzecie i same dzieci w przyszłości, będą zacytuję tu znajomego: “pluć sobie na mordę”, czyli po prostu żałować tego. Chciałbym tu zwrócić uwagę na rozrzutność niektórych graczy, wydawanie pieniędzy na serwerach wchodzi do krwi, potem dzieci nabierają przyzwyczajenia, że za kasę można mieć wszystko i tacy ludzie są mało odpowiedzialni, na szczęście z czasem rozumieją w czym jest problem. Z powyższych wniosków mogę śmiało wywnioskować, że P2W szkodzi młodzieży. Nie chce mi się pisać dalej, jakim rakiem jest P2W to dla mnie temat na kilka referatów. Podsumowując P2W nie powinno być na minecraftowych serwerach, serwer tworzy się dla zabawy/hobby nie dla kasy, jak szuka ktoś pieniędzy to niech idzie do pracy, a jak ktoś wprowadza P2W, bo jego serwer nie może się utrzymać to najwyższy czas zwinąć go i elo, a nie kombinować.