Ostatnia litera... inaczej

Klasyczna gra, jednak dodam lekkie utrudnienie.
Chodzi o to, że trzeba wypisać rzecz innego rodzaju, np. zamiast “autobus, supersamochód, Dacia” trzeba wypisać “autobus, serpentyna, awokado”. I tak taka sytuacja jest rzadka, ale jest to zawsze utrudnienie.
Słowa kończące się na “y” są swego rodzaju jokerem, ponieważ można wybrać wtedy dowolną literę. Jest to ułatwienie i zarazem zabezpieczenie, gdyż np. ktoś napisze “nów”, a ktoś jeszcze doda “wy”. I co tu wpisać? “Yeti”? No nie, to się nie klei.
No i ostatnia, niepisana dotąd zasada - nie powtarzamy słów.
(jeśli ktoś nie zrozumiał, to mogę zawsze rozjaśnić)

Ja zaczynam:

autobus

sandał

ławka

Adrian