Felieton nr 25 - podsumowania i kroki naprzód

Powoli mija pierwsza doba nowego roku, jedni zaczęli go radośnie, względnie z bólem głowy, inni jak na przykład ja, wiadomością o śmierci kogoś z rodziny. Cóż, takie życie i pomyśleć że jeszcze równy rok temu nikomu by do łba nie przyszło jak bardzo kiepski będzie 2020 rok i najpewniej także 2021.

I choć rok ten jest tragiczny to wreszcie ukazał też wielu to co było dla nich zakryte. W polityce wyszło jak kiepskie, nieudolne mamy władze oraz opozycję. W mediach społecznościowych swą głupotę i chęć zysku za wszelką cenę, obnażyło wielu celebrytów, influencerów a nawet kilka gwiazd. Na YouTubie zaś ostatecznie doszło do zrównania z telewizją pod względem poziomu materiałów, szczerością, prawdą ekranu, reklam, manipulacji.

Wyszło też jak słabe mamy państwo, jak wiele jest zaniedbane. Zamknięcie w domach pokazało w jakim stopniu jesteśmy zgodni z rodziną. Upada wiele firm, umiera wielu ludzi którzy mogliby żyć gdyby nie pandemia. Sytuacja obnażyła też stopniowe zapędy w odbieraniu wolności swym obywatelom przez rządy na całym świecie. Niepokoją ujawnione wraz z pandemią dość enigmatyczne plany Wielkiego Resetu.

Można jeszcze wymieniać tak wiele spraw, jednak z pewnością rok ubiegły odmienił wiele. Obecny rok zapewne zejdzie nam na próbach wyjścia z kłopotów w jakie wpędził nas rok ubiegły. Nie wiadomo czy się ze wszystkim w tym roku uda, jednak trzeba podejmować kroki ku lepszemu.

2 polubienia