Felieton nr 21 - Zbrodniomyślowy kameleon

Człowiek to z pewnością istota społeczna (kto nie wierzy niech się odizoluje na miesiąc lub 2 od innych). Z pewnością też nie osiągnąłby zbyt dużo w pojedynkę, jak sprawnie i szybko mu szło z postępem czegokolwiek zależało od tego jak dobrze się dogadywał z innymi.

No i właśnie o dogadywaniu się będzie ten wpis. Nie jest niczym odkrywczym że choć każdy z nas jest inny to wiele spraw może nas łączyć. Najczęściej są to wspólne zobowiązania lub zainteresowania. O ile w przypadku pierwszych integracja wynika często z przymusu. Ot różni ludzie w klasie, pracy. O tyle kiedy chodzi o zainteresowania dobieramy sobie ludzi z którymi dzielimy podobne poglądy i zainteresowania właśnie.

Tu jednak zachodzi często sytuacja gdzie ktoś nie podziela naszych poglądów. Dziś chyba bardziej niż te kilka lat temu coraz częściej widać ludzi z postawą, że o ile dobrze się gada i działa to poglądy ich nie interesują. Jednak ludzie to często hipokryci, z jednej strony deklarują że mają to gdzieś, a z drugiej świadomie lub nie, odsuwają się od takiej osoby.

Najbardziej oczywistym przykładem jest tu polityka, jeśli wygłosi ktoś pogląd np. że nie popiera działań LGBT, BLM i innych lewicowych organizacji, akcji. A z drugiej strony będzie osoba, lub grupa osób nastawiona światopoglądowo na lewicę, to jest bardzo duża szansa że się odetną od takiej osoby, wcześniej robiąc kłótnię. Podobnie byłoby na odwrót gdy ktoś wyśmiewałby religię, naród itd. w obecności osoby religijnej, pro-narodowej.

Polityka, słuchana muzyka, poglądy na życie, związki i masa różnych spraw które mogą poróżnić ludzi. Jak wspomniałem wcześniej, człowiek to istota społeczna, często chce być w grupie do której niezbyt pasuje. Jeśli nie może utworzyć swojej grupy, często stara się wbrew swoim przekonaniom dostosować do grupy w której jest. Z czasem wpływ innych faktycznie zmienia człowieka.

Jednak są też takie osoby które udają że podzielają poglądy, zainteresowania. W przenośni niczym kameleon udają, czy wręcz kłamią. Nie zawsze jest to podyktowane czymś złym, z reguły jest to obawa przed odrzuceniem przez osobę lub grupę. Kłamstwa jednak mają to do siebie że dość szybko wychodzą na jaw. Powoduje to kłótnie, a przede wszystkim odrzucenie którego dzięki kłamstwom unikano. Taka postawa jest wręcz traktowana niczym zbrodnia, nie znajdzie zrozumienia ktoś kto kłamał i to zazwyczaj długo.

Jest jeszcze grupa która unika rozmów na tematy światopoglądowe, z jednej strony jest to dość wygodne posunięcie. Z drugiej jednak strony osoby te nigdy dobrze się nie zaznajomią z drugą, zawsze będzie między nimi jakiś dystans. Ciężko faktycznie poznać osobę która nie pokazuje co ją faktycznie interesuje, lub jakie ma poglądy.

Nie warto udawać kogoś kim się nie jest, prędzej lub później wychodzi to na jaw. Bądźmy sobą a jeśli ktoś nie potrafi z nami razem działać, rozmawiać, tylko dlatego że nie podzielamy podobnych poglądów, to niewarty jest on naszej uwagi.

1polubienie