Felieton nr 11

Patrząc na zmiany jakie w ostatnich kilkunastu latach zachodzą na świecie, a przede wszystkim w Europie, dochodzę do wniosku że odchodzi się już powoli zarówno od kapitalizmu https://pl.wikipedia.org/wiki/Kapitalizm i socjalizmu https://pl.wikipedia.org/wiki/Socjalizm ale przede wszystkim od konsumpcjonizmu https://pl.wikipedia.org/wiki/Konsumpcjonizm .

Od kapitalizmu próbuje się odchodzić z tej prostej przyczyny iż choć daje spory rozwój gospodarce, to jednocześnie po pewnym czasie powoduje coraz większe ubożenie ogółu społeczeństwa i bogactwo nielicznych.

Od socjalizmu odrzuca choćby przykład Wenezueli, ale także i krajów Skandynawskich gdzie sporą część tego co zarobisz, odbiera państwo dotując w dużej mierze także tych co nie pracują. Wszystko w myśl przeciwdziałania skrajnemu ubóstwu lub zapewniania podstawowych potrzeb. Co naturalnie powoduje jeszcze większe zniechęcenie do pracowania i zarazem wnerwia tych co pracują.
To tak w skrócie, bo problem jest bardziej złożony.

Ostatecznie odchodzi się od konsumpcjonizmu, który choć napędza gospodarkę to zaczyna wyniszczać społeczeństwo, powodując jego zadłużenie, pusty i często kłamliwy lans przedmiotem lub usługami, uzależnienie swojego poczucia wartości od posiadanych przedmiotów, nadmierne odpadki i zanieczyszczenia, w skrajnych przypadkach wręcz bitwy o towar i kilka jeszcze innych zjawisk.

Ostatecznie na bazie ostatnio modnej ekologii, promuje się skromniejsze, bardziej przemyślane życie w zgodzie z naturą, często dodatkowo promując weganizm, handel wymienny, naprawy uszkodzonego sprzętu zamiast kupna nowego. Czy wygra to z konsumpcjonizmem, czas pokaże.

Co zaś do systemów gospodarczych, tu niestety jeszcze nie znaleziono czegoś w zamian. Na pewno musiałby być to system zarówno gratyfikujący za wysiłek włożony w pracę a z drugiej strony nie powodował najpierw wzrostu a potem zaniku klasy średniej i coraz większego ubożenia osób biednych i bogacenia się bogatych do postaci skrajnych.

Być może ktoś z czytelników tego bloga miałby pomysł jak mogłoby być to zorganizowane by działało?

Nie. Po prostu nie.

Kapitalizm przekłada się na bogacenie się większości członków społeczeństwa, przy czym część będzie bogacić się szybciej niż inni. To nie jest tak, że skoro ktoś jest bogaty to musiał zdobyć swoje bogactwo kosztem kogoś innego. Ludzie muszą się pozbyć tej strasznej mentalności (wykorzystywanej przez populistów), bo inaczej będzie ona nas prowadzić (i prowadzi) w stronę regulacji rynku, przynosząc coraz to większe szkody gospodarce.

@Pooshek Tyle że bogacenie się polega właśnie na bogaceniu się kosztem innych, wszak to inni muszą oddać Ci swoje zasoby finansowe, byś ty je miał, i czy to zrobisz reklamą, manipulacją, prowadzeniem firmy jak najmniejszym kosztem, nie zmieni tego faktu. (to jedne z tych najbardziej negatywnych oblicz bogacenia się w kapitaliźmie i jednak dość powszechne) Zazwyczaj nie dzieje się to z przymusu, a z przekonania kogoś do podjęcia jakiś decyzji na Twoją korzyść i Twoje bogacenie się.

Wolny rynek niestety ale sam czasem rady nie daje, gdyby wprowadzić czysty kapitalizm, czekałaby nas katastrofa, tak samo zresztą z socjalizmem. Przy czym z tym drugim raczej szybciej, z racji nadmierności zasobów finansowych na rynku w stosunku do produkcji. Nadmierne regulacje to z kolei kolejna katastrofa w przyszłości. Niestety ludzie idą często w opcje skrajne.

Coraz częściej słychać głosy na różnych forach, zjazdach gospodarczych itd. potrzebę oparcia się na czymś innym niż wskaźniki wzrostu PKB i innych danych czysto statystycznych, ale póki co nic konkretnego nie zaproponowano.

Kiedy to właśnie bogacenie się w socjalizmie polega na bogaceniu się niskich warstw kosztem wyższym, a tak dokładniej to na okradaniu klasy średniej przy pomocy prawa.
Przy czym bogacenie się w kapitalizmie jest skutkiem lepszego rozwoju gospodarczego kraju charakterystycznego dla tego kapitalizmu. Przy czym oczywiście ten kto ma większy kapitał bogaci się przeważnie szybciej, ale każdy bogaci się w sposób pośredni przez sam rozwój gospodarki kraju.
Nie zgadzam się z tym “jednocześnie po pewnym czasie (kapitalizm) powoduje coraz większe ubożenie ogółu społeczeństwa”.
Do reszty niestety zdążę się odnieść dopiero po dłuższym czasie.

1lajk