Felieton nr 10

Kilkakrotnie zabierałem się za napisanie owego 10 już felietonu, za każdym razem czegoś mi brakło w tematach które chciałem opisać. Może w przyszłości je dokończę.

Dziś chciałem poruszyć temat tego czy rzeczywiście cenimy sobie prawdę. A może też bardziej, po prostu jak bywamy manipulowani (okłamywani) na co dzień, nie tylko przez media, ale też celebrytów, działaczy, organizacje itd.

Jedną z takich akcji był napływ uchodźców, który z uchodźcami niewiele miał jednak wspólnego. Wkrótce okazało się że te kilka tys. prawdziwych uchodźców zapoczątkowało biznesy handlu ludźmi i ich przemytu. Wszystko przez jedną decyzję kanclerz Niemiec o przyjęciu imigrantów. Z owych oczekiwanych około 30 tys. osób zrobiło się w pierwszym roku około 300 tys. .Nagle się okazało że Niemcy nie są w stanie przyjąć tyle ludzi i próbowały wcisnąć ich innym. Potem oczywiście spory o ich przyjmowanie, łamanie prawa z przejściem granic, gwałtami, zamachami itd. itp.

Największą manipulacją w mediach stały się wtedy zdjęcia i filmiki pokazujące głównie wykształconych ludzi, czasem ofiar którejś z afrykańskich dyktatur - których tak na prawdę bywała mniejszość w owym gronie. Kolejną były filmiki i fotografie kobiet z dziećmi, których też była znikoma ilość. Sami imigranci byli pod wpływem manipulacji gdzie obiecywano im wysoki socjal i życie jak w raju w krajach zachodniej europy.

Kolejne szersze manipulacje na skalę światową zaczęły się wraz z nadejściem mody na ekologizm oraz coraz częstsze spory o ocieplenie klimatu i wpływie człowieka na to. Ocieplenie klimatu jest faktem, czy człowiek ma na to rzeczywiście aż tak wielki wpływ, być może ma. Choć zapiski historyczne choćby ze średniowiecza wskazują iż mogło być wtedy nawet cieplej niż dziś.

Niestety, jak to często ze szczytnymi ideami bywa, i to zostało przekute w biznes i politykę. Organizacje ekologiczne starają się wyciągnąć jak najwięcej pieniędzy, już każdym możliwym środkiem. Ot np. wykorzystanie Grety Thunberg. Szybko doszło do ,demaskacji’’ jej osoby (tym bardziej po ostatniej wpadce fb), ale najbliższe kilka lat pewnie pokażą że będzie żyła na koszt podatników różnych państw i sponsorujących ją z datków organizacji ekologicznych.

Ostatnio gdzieś ktoś ją ponoć dojrzał pod elektrownią w Bełchatowie gdzie ma ponoć realizować jakiś film. Tak się składa że miałem okazję kiedyś zwiedzić większość istotnych pomieszczeń i terenu elektrowni. Wiedzcie że do atmosfery dostaje się naprawdę znikoma, w stosunku do spalania ilość dwutlenku węgla i innych zanieczyszczeń. Jakby co dym wychodzi tylko poprzez te wysokie czerwono-białe kominy. Te wielkie, betonowe i szerokie ,kominy’’ to po prostu chłodnie z których wydobywa się para a nie dym, jak to swego czasu próbowało wmówić opinii publicznej choćby Greenpeace.

Kolejnym zjawiskiem, powiązanym z ekologią są pożary, a to w Amazonii a to w Australii. Obydwa także dość przekłamane w mediach. Poniżej porządnie omówienie tych tematów.


Manipulacja zachodzi także w przypadku celebrytów, ileż to jest przykładów gdzie jakiś aktor lub aktorka, popiera lub potępia tę lub inną ideę lub zjawisko. A pytanie teraz czy ten celebryta ma choć dość wiedzy, lub przynajmniej więcej od przeciętnego człowieka by móc się wypowiadać w ten sposób o czymś? Ano na 99 proc . nie. A mimo to ludzie za tym biegną.

Reklamy, czemu angażują gwiazdy, celebrytów, a nie np. o wiele tańszych profesjonalnych modeli i modelki? Bo im się to opłaca, bo ludzie są tak głupi że kupują coś tylko dlatego iż widzieli z danym przedmiotem swojego idola.

Zwykli ludzie także często manipulują, zwie się to manipulacją zwyczajną lub codzienną. Ot pracodawca chce by pracownik zrobił coś extra, nauczyciel by uczeń się z czymś postarał, uczeń lub pracownik próbuje wymanewrować pracodawcę lub nauczyciela by uzyskać jakąś korzyść. W związkach zaś zazwyczaj nawet niekoniecznie świadomie, bywa że osoby te manipulują odpowiednio emocjami drugiej osoby.

Mógłbym to opisać szerzej, bardziej dokładnie, ale nie chcę rozwlekać tego tekstu do nie wiadomo jakich rozmiarów. Chciałem tylko wskazać że kłamstwa i półprawdy (które z punktu logiki także są kłamstwami) otaczają nas zewsząd. Że nawet i my sami kłamiemy praktycznie codziennie. Więc czemu tak bardzo deklarujemy się za prawdą? Być może to zwyczajna ludzka hipokryzja, a może zmusza nas do tego konieczność.