Blog MrDanieh'a #3 czyli o polskim ptaszniku

UWAGA: Artykuł zawiera zdjęcia i informacje o pająkach. Osoby z arachnofobią proszone o ostrożność.

Wiele lat temu, będąc jeszcze w gimnazjum czy na końcowym etapie podstawówki założyłem na FB stronę poświęconą pająkom. Nie był to jakiś wybitnie wysoki poziom, ale strona założona przez młodego pasjonata biologii. Uzbierała kilkudziesięciu obserwujących i generalnie straciłem nią zainteresowanie, ale nie usunąłem jej. Pozostała jako kolejna strona-widmo w odmętach FB.

Regularnie otrzymuję jednak w wiadomościach do tej strony zdjęcia z prośbą o identyfikację pająka. Ponieważ nie jestem ekspertem, a zaledwie osobą która w dzieciństwie była zainteresowana tematem, nie zawsze jestem w stanie dokonać identyfikacji. Zasadniczo wiadomości przychodzące można podzielić na dwie kategorie:

  1. Takiego pająka znalazłem, co to za gatunek? - na którą zgodnie ze swoją wiedzą odpowiadam lub nie
  2. Pomocy znalazłem takiego pająka, ale wielki czy to ptasznik? Wzywać policję? - i nad tym tematem chciałbym się głębiej pochylić.

W Polsce na ogół nie jesteśmy przyzwyczajeni do dużych pająków, które kojarzą nam się raczej z egzotycznymi krajami i z zabójczym jadem. Dostrzeżenie sporej wielkości ciemnego i owłosionego pająka budzi często obawę, że mamy przed sobą uciekiniera z jakiejś hodowli. Podczas gdy zazwyczaj wcale tak nie jest. W większości przypadków zdjęć “ptaszników”, które otrzymuję potrafię natychmiast zidentyfikować pospolitego polskiego pająka: kątnika domowego.

Kątniki domowe występują w naszym kraju często i są obecne w prawie każdym naszym mieszkaniu, ale zazwyczaj nie mamy okazji się z nimi spotkać, ponieważ są aktywne nocą i w dzień na ogół nie wychodzą z ukrycia- którym zazwyczaj są najróżniejsze szpary za meblami i tym podobne trudno dostępne miejsca. Natomiast gdy wyjdą, potrafią napędzić stracha- potrafią osiągnąć naprawdę, jak na nasz kraj imponujące rozmiary. Ponadto, oprócz kątników domowych występują także jeszcze większe kątniki większe. Kątniki większe mają jeszcze jeden “strachogenny” czynnik. Są bardzo szybkie. Więcej- są to najszybsze znane pająki na świecie.

Ale- na nasze szczęście- kątniki nie są niebezpieczne dla człowieka. Przypadki ukąszenia zdarzają się rzadko, a jeśli już, to jad nie wyrządza większych szkód. Zdarzają się rzadkie przypadki reakcji alergicznych, ale nie znam przypadku by ktoś od takiego ukąszenia zginął czy odniósł ciężkie obrażenia.

Jest też jeszcze jedna dobra wiadomość- te pająki mają naturalnego wroga- również pająka- nasosznika trzęsia, z którego wyglądem jesteśmy znacznie lepiej zaznajomieni. Utrzymywanie w domu odpowiedni dużej populacji nasosznika zabezpiecza nas przed spotkaniem z kątnikiem.

Osobiście dorzucę jeszcze, że cieszę się że ludzie wolą jednak kogoś spytać niż od razu wezwać straż pożarną czy policję. Z drugiej strony przydałaby się w Polsce jakaś arachno-infolinia z ekspertami od pająków, którzy potrafiliby rozpoznać rzadsze gatunki pająków. Bo pytanie amatorów w internecie, jak wiemy, ma też swoje minusy.

2polubienia

Oj kiedyś próbowałem ubić Kątnika większego, po kilku próbach darowałem sobie, naprawdę szybki. I fakt, robi się trochę nieswojo na ich widok bo są spore.

Oprócz tych trzech co wymieniłeś spotykam co jakiś czas, zwłaszcza w starych budynkach, kompletnie nieznane mi gatunki. Wolę być wtedy ostrożny, choć w Polsce chyba nie ma powszechnie występującego i jadowitego pająka.

1polubienie